Kilka dni temu serwisy związanych z marketingiem i mediami obiegła wiadomość o rozpoczęciu współpracy firmy producenckiej Rochstar z serwisem społecznościowym Nasza-Klasa.pl. Jak można było przeczytać w rozesłanej informacji prasowej, umowa między nimi zakłada m.in. realizację wspólnego programu telewizyjnego. Emisją zainteresowany jest drugi program Telewizji Polskiej. Program do ramówki ma trafić dopiero w kwietniu, w związku z czym jest jeszcze trochę czasu aby przygotować konwencję tego widowiska, spełniającą wymagania KRRiTV. Żeby nie pozostawiać TVP sam na sam z niełatwym zadaniem przygotowania programu misyjnego, jako obywatel zatroskany zgodnym z wytycznymi KRRiTV charakterem nadawcy publicznego, wyciągam pomocną dłoń.
Jakie więc kryteria spełnić ma audycja, by zyskać miano „misyjnej”? W tym miejscu powołam się na wspomnianą KRRiTV („Status, zadania i finansowanie nadawców publicznych”), która stwierdza, że „programy publicznej radiofonii i telewizji powinny”:
1. kierować się odpowiedzialnością za słowo i dbać o dobre imię publicznej radiofonii i telewizji;
2. rzetelnie ukazywać całą różnorodność wydarzeń i zjawisk w kraju i za granicą;
3. sprzyjać swobodnemu kształtowaniu się poglądów obywateli oraz formowaniu się opinii publicznej;
4. umożliwiać obywatelom i ich organizacjom uczestniczenie w życiu publicznym poprzez prezentowanie zróżnicowanych poglądów i stanowisk oraz wykonywanie prawa do kontroli i krytyki społecznej;
5. służyć rozwojowi kultury, nauki i oświaty, ze szczególnym uwzględnieniem polskiego dorobku intelektualnego i artystycznego;
6. respektować chrześcijański system wartości, za podstawę przyjmując uniwersalne zasady etyki;
7. służyć umacnianiu rodziny,
8. służyć kształtowaniu postaw prozdrowotnych;
9. służyć zwalczaniu patologii społecznych.
Teraz szybki rzut oka na Naszą Klasę. Jak wypada w świetle tych wytycznych? Bez wątpienia tworzone w ramach serwisu fora, sprzyjają kształtowaniu się opinii publicznej, która w wielu przypadkach osiąga nieznane współczesnemu człowiekowi poziomy wyrafinowanej swobody. Dodatkowo naszoklasiści prezentują poglądy w bardzo wysokim szczeblu zróżnicowania, których nie wahają się prezentować, podejmując dyskusje na wszelkie możliwe znane im i nieznane tematy. Można więc spokojnie odhaczyć prawo kontroli i krytyki społecznej.
A co ze służbą szeroko pojętej kulturze i nauce? To dopiero prawdziwa kopalnia wiedzy dla kulturoznawców! Galerie użytkowników prezentują m.in. przekrój polskich trendów w projektowaniu wnętrz (posiadanie przynajmniej jednej meblościanki jest w dobrym tonie), architektury ogrodu (krasnalus pospolitus), czy odważnych propozycji tuningu w motoryzacji (dorobek intelektualny i artystyczny).
Można jeszcze poszukać kształtowania postaw prozdrowotnych oraz zwalczania patologii społecznych. W pierwszym przypadku rolę tę pełnią fotografie w zimowej scenerii, które należy odczytywać jako swoiste FAQ „ubiorów, które większość zdrowych kobiet doprowadzi do wymiany nerek”. Natomiast jeśli chodzi o walkę z patologiami, to i na tym polu Nasza Klasa – np. dzięki galeriom z cyklu „włamywaczu, pochwal się swoimi fantami” – spełnia istotną społeczną funkcję.
Podsumowując – misyjne zaplecze jest, teraz wystarczy tylko przenieść je zgrabnie na ekran. Proponuję więc następującą konwencję: Kilkunastoosobowa klasa, która spotyka się po latach, zamykana jest w urządzonym w stylu późnego PRL-u domu-klocku, otoczonym przez skolonizowany przez krasnale ogród. Do zadań uczestników programu należy zdemaskowanie w swoich szeregach ucznia-kapusia, który przed laty donosił wychowawcy o wszystkich niecnych występkach swoich kolegów. Śledztwo powinno odbywać się w duchu analizy i dyskusji na temat kondycji społeczeństwa polskiego w dobie lustracji oraz niedokończonych rozliczeń z poprzednim ustrojem. W międzyczasie odbywają się zabawy polegające m.in. na tuningowaniu domowymi sposobami poloneza oraz zawody w niedzielnym grillowaniu na czas. Dodatkowo, jedna z bohaterek Nasza-Klasa TV aktywnie działa na rzecz transplantologii, co jest wynikiem jej osobistych przeżyć związanych z noszeniem w przeszłości bardzo skąpych okryć zimowych.
A jak to wszystko wyjdzie w wykonaniu TVP? Trzeba poczekać do kwietnia i trzymać kciuki za wdrożenie misyjnych elementów do naszoklasowego programu. W końcu Telewizja Publiczna znana jest z wykonywania misji niemożliwych, do jakich bez wątpienia zaliczyć można np. misyjny charakter programu „Gwiazdy tańczą na lodzie”.


860 Responses to “Misyjny charakter Naszej Klasy?”
Trackbacks/Pingbacks
great find…
If you only see on good obligate Post today….
Great website…
[...]we like to honor many other internet sites on the web, even if they aren’t linked to us, by linking to them. Under are some webpages worth checking out[...]……
Websites you should visit…
[...]below you’ll find the link to some sites that we think you should visit[...]……
Websites we think you should visit…
[...]although websites we backlink to below are considerably not related to ours, we feel they are actually worth a go through, so have a look[...]……
Sources…
[...]check below, are some totally unrelated websites to ours, however, they are most trustworthy sources that we use[...]……
Online Article……
[...]The information mentioned in the article are some of the best available [...]……
Read was interesting, stay in touch……
[...]please visit the sites we follow, including this one, as it represents our picks from the web[...]……
great find…
If you only see on good artifact Post today….
Sites we Like……
[...] Every once in a while we choose blogs that we read. Listed below are the latest sites that we choose [...]……
Recommeneded websites…
[...]Here are some of the sites we recommend for our visitors[...]……