Ekspert prawdę ci powie

wt, Kwi 28, 2009

Internet, Webhosting

Ekspert prawdę ci powie

Blisko miesiąc temu wystartował serwis ZapytajEkspertów.pl. Przyznam, że wstrzymywałem się z pisaniem na jego temat, gdyż chciałem zobaczyć jak to wszystko zacznie hulać i dopiero wtedy spłodzić kilka słów na temat tego projektu.

Na początek jednak kilka słów wyjaśnienia. ZapytajEkspertów.pl to inicjatywa, której celem jest skrócenie dystansu dzielącego dziennikarzy od ekspertów najprzeróżniejszych branż. Jak to działa? Serwis pozwala na zadanie pytania, dotyczącego wybranego zagadnienia, zarejestrowanym w nim specjalistom. Dzięki temu – przynajmniej w teorii – możliwe ma być szybkie i bezproblemowe uzyskanie informacji, które będą mogły być wykorzystane w publikacji.

Korzystanie z serwisu jest bezpłatne, zarówno dla jednej, jak i drugiej strony „barykady”. W przypadku ekspertów, konieczna jest jednak rejestracja oraz określenie swojej specjalizacji. Twórcy ZapytajEkspertów.pl poinformowali również w swojej informacji prasowej, że materiał uzyskany za pomocą ich witryny nie będzie wymagał dodatkowej autoryzacji. W tym jednak przypadku chętnie poznałbym opinię prawnika, który potwierdziłby słuszność tego zapewnienia. Moim skromnym zdaniem, polskie prawo prasowe jest sformułowane w ten sposób, iż nakłada na dziennikarza konieczność przekazania cytatu do autoryzacji, niezależnie od drogi, jaką go uzyskał. Wiążąca jest w tym przypadku prośba o autoryzację przepytywanej na potrzeby publikacji osoby, w przypadku której autor zobowiązany jest przekazać dany fragment tekstu do zatwierdzenia. Wydaje mi się, że ZapytajEkspertów.pl jest w tym przypadku taką samą platformą komunikacyjną jak mail lub telefon, w związku z czym o żadnym zwolnieniu z autoryzacji nie może być mowy.

Teraz kilka słów o tym, jak to wszystko wygląda „w praniu”, czyli czy platforma działa. Na razie, mimo miesięcznej obecności serwisu w sieci, obeszło się bez fajerwerków. Pojawiają się wprawdzie pytania, lecz ich liczba nie jest oszałamiająca. Co ważniejsze, również nie można mówić o lawinowym spływaniu odpowiedzi na nie. A jeśli już się pojawią, to – tutaj podpieram się m.in. komentarzami niektórych zarejestrowanych tam osób – nie powalają swoją merytorycznością.

Cała nadzieja w wypromowaniu serwisu, gdyż na razie – przynajmniej na moje oko – w „środowiskach eksperckich” obecny jest w bardzo ograniczonym zakresie. W związku z pojawieniem się na mojej klawiaturze lekkiej nutki filantropii, postanowiłem więc przyłączyć się do promocji tej ciekawej inicjatywy.

Na koniec jeszcze pewna refleksja. Przyjmując, że serwis zdobędzie popularność, eksperci zaczną tłumnie go nawiedzać, a dziennikarze zyskają cenne źródło informacji, to kto wówczas wyciągnie jakiegokolwiek dziennikarza zza jego wygodnego biurka? Żeby tylko efektem tego nie było połączenie grubym łańcuchem fotela w redakcji z dziennikarzem. :)

ZapytajEkspertow.pl

ZapytajEkspertow.pl

, , , , , , , ,

Comments are closed.