Podczas ostatnich wyborów do Parlamentu Europejskiego wielu polskich polityków postawiło na sieć. Z różnym skutkiem. Zwykle kończyło się na szumnych zapowiedziach interakcji z internautami, która pozostawała jedynie w sferze pobożnych życzeń. Poniżej prezentuję tekst, który miałem przyjemność spłodzić dla Marketingu w Praktyce. Opublikowany w lipcowym numerze artykuł, powstał w maju, w związku z czym kilka ciekawych wydarzeń miało miejsce później. Niestety bohaterem żadnych z nich nie był polityk, o którym można powiedzieć, że „wie co robi w sieci”.
„Polityk w wersji 2.0″
Politycy! Globalna sieć, mimo pozornej prostoty stosowanych tam rozwiązań marketingowych, jest medium dużo trudniejszym do „ogarnięcia” niż tradycyjne nośniki informacji.
Polski prezydent postanowił być bardziej 2.0, w związku z czym przygotowywana jest nowa wersja serwisu internetowego prezydent.pl. Cel? Wiadomo – powiększanie nadwątlonego ostatnimi czasy elektoratu. Czym będzie się więc różniła nowa witryna od dotychczasowej, klasycznej już strony głowy państwa? Lech Kaczyński zapragnął z impetem wkroczyć w świat Web 2.0, w związku z czym planowana strona ma zawierać takie elementy, które – przynajmniej w założeniu – zbudują wokół prezydenta wirtualną społeczność. Są to m.in. blog, możliwość publikowania filmów oraz zdjęć, a nawet czat, na którym pojawiać ma się głowa państwa. Tylko… czy możliwe jest postanowienie zdobycia serc internautów w jednym dniu, a w drugim dniu mieć te serca już zdobyte?
W momencie kiedy piszę te słowa, szczegóły realizacji przykrywa jeszcze szczelna kurtyna tajemnicy. Można już jednak zastanowić się, jakie wizerunkowe reperkusje będzie miało wkroczenie Lecha Kaczyńskiego do wirtualnej rzeczywistości.
E-marketing polityczny „na oko”
Nie ulega wątpliwości, że polscy spin doktorzy wzorują się na Baracku Obamie, który sukces w zeszłorocznych wyborach w dużej mierze zawdzięcza swojej e-kampanii. Czy Lech Kaczyński ma szansę – podobnie jak jego amerykański kolega po fachu – odnieść sukces w sieci? Wszystko zależy od tego, czy prezydent oraz jego otoczenie będą wciąż działać w internecie „na oko”. Wirtualna rzeczywistość rządzi się swoimi prawami, których ignorowanie może mieć opłakane w skutki konsekwencje. Próbki tej ignorancji doświadczyliśmy w momencie uruchomienia prezydenckiego kanału na YouTube. Była to pierwsza i jak dotąd jedyna próba wkroczenia głowy państwa między szeregi społeczności internetowej. Niestety, nieudana – i to w dużej mierze na własne życzenie. Dlaczego? Otóż zdecydowano się wówczas na zablokowanie w ramach prezydenckiego kanału możliwości dodawania komentarzy przez użytkowników. Zabrano tym samym internautom coś, co jest esencją internetu – wolność wypowiedzi oraz świadomość wpływu na dostępne treści. Jak nietrudno zgadnąć, fora zawrzały od komentarzy na temat prezydenckiej cenzury, a kanał nie zdobył oszałamiającej widowni.
Ruch ten był oczywiście podyktowany chęcią ucięcia niepochlebnych opinii, które – biorąc pod uwagę wielkość negatywnego elektoratu Lecha Kaczyńskiego – zaczęłyby na prezydenckim kanale pojawiać się w lawinowym tempie. Decydując się na działania e-marketingowe, należy jednak przyjąć całe dobrodziejstwo inwentarza, w skład którego wchodzą również nasi przeciwnicy, konkurenci lub po prostu osoby specjalizujące się w krytyce absolutnie wszystkiego. Trzeba podjąć z nimi dyskusję, nie udając, że to zjawisko nie istnieje. Rozwiązaniem będącym zatrzymaniem się w połowie drogi między blokowaniem komentarzy a ich nieograniczoną możliwością dodawania, jest wprowadzenie moderacji. Takie rozwiązanie z powodzeniem funkcjonuje w wielu serwisach, w związku z czym sprawdziłoby się również i w przypadku prezydenckiego kanału. Oczywiście pod warunkiem „przepuszczania” również krytycznych – ale mieszczących się w granicach merytorycznej dyskusji – treści. Wówczas internauci mają poczucie, iż nie są cenzurowani, przy jednoczesnym
uniknięciu pojawiania się w „komentarzowej debacie” skrajnych treści. Wilk syty i owca cała.
Internauci – obce plemię
Oddzielnym zagadnieniem jest sam elektorat prezydenta RP. Wśród osób korzystających aktywnie z sieci dominującym spojrzeniem na rzeczywistość jest liberalny punkt widzenia. Oczywiście nie można generalizować, jednakże od lat w internecie utrzymuje się przewaga e-liberałów nad e-konserwatystami.
W przypadku prób dotarcia do internetowego wyborcy problemem Lecha Kaczyńskiego jest jego „offline’owy” wizerunek oraz target, do którego kierował przez ostatnie lata swoje komunikaty. Dla Baracka Obamy społeczeństwo internetowe było i jest niejako naturalnym środowiskiem, które akceptowało jego samego oraz wysyłane przez niego komunikaty. Dla Lecha Kaczyńskiego większość internautów stanowi „obce plemię”. A sympatii i zaufania takiej grupy nie da się wyczarować na zawołanie. W tej sytuacji konieczna jest długa i przemyślana działalność wizerunkowa, która wyjdzie poza globalną sieć. Kluczem do sukcesu jest zrozumienie, że tych dwóch światów – tj. wirtualnego oraz rzeczywistego – nie można sztucznie rozdzielać, gdyż przenikają się, tworząc spójną całość. Jak więc zdobyć serca internautów? Trzeba ich zaangażować. Dać im możliwość wejścia w wykreowany specjalnie dla nich świat i uczestniczenia w nim, a przez to poczucie wpływania na niego. Politycy muszą sobie uświadomić, że sieć to komunikacja, która biegnie w każdym kierunku. Przyzwyczajeni jedynie do wysyłania komunikatu – co jest charakterystyczne dla klasycznych mediów – ignorują fakt, że tutaj, w globalnej sieci, podstawą sukcesu jest dialog. Trzeba zejść z piedestału i zmieszać się z wirtualną wspólnotą, dostarczyć jej interesujący kontent – wtedy dopiero można budować społeczność wokół produktu, jakim jest polityk.
Guru PR – sieciowymi lamerami?
Tej „oczywistej, oczywistości” – co nie wróży dobrze prezydenckiej ekspansji w sieci – nie potrafili niestety zrealizować nawet kreowani na guru polskiego PR-u politycznego Michał Kamiński i Adam Bielan. W połowie maja rozpoczęli na mikroblogu Twitter własną kampanię do Parlamentu Europejskiego. Pomysł godny pochwały – wreszcie politycy chcą dyskutować! Jak się okazuje, wykonanie było gorzej niż mizerne. W ciągu kilkunastu pierwszych dni działalności spłodzili jedynie kilka 140-znakowych wpisów. Nie mieli również co liczyć na odpowiedź użytkownicy, którzy zdecydowali się za pomocą mikrobloga przesłać do nich wiadomość. W efekcie panowie doczekali się zaledwie kilkudziesięciu obserwujących ich profile osób. Niestety, dla naszych polityków internet to wciąż zwykła mównica, z której nie oczekuje się odpowiedzi od swojego audytorium.
Internet nie jest łatwym środowiskiem życia dla marketerów, nie mówiąc już o politykach. Ci ostatni poruszają się często w globalnej sieci niczym słoń w składzie porcelany. Często nie czują jej specyfiki, stosując na wymykających się sztywnym regułom internautach sztywne i skostniałe zasady tradycyjnego marketingu. Globalna sieć wymaga jednak dużo bardziej finezyjnych metod trafienia do odbiorcy. Bez tej świadomości pozostanie się na dobre uwięzionym w epoce Web 1.0.
Artykuł opublikowany w magazynie „Marketing w Praktyce”, nr 7 (137) lipiec 2009


1 793 Responses to “Politycy na obcym e-lądzie”
Trackbacks/Pingbacks
Related……
[...]just beneath, are numerous totally not related sites to ours, however, they are surely worth going over[...]……
another title…
I saw this really great post today….
Read was interesting, stay in touch……
[...]please visit the sites we follow, including this one, as it represents our picks from the web[...]……
Best Free Image Hosting…
[Hi there, I discovered your site by the use of Google even as looking for a related matter, your web site got here up, it appears great. I have bookmarked it in my google bookmarks.I’d like to add more information to your post so as to have visitors …
Online Article……
[...]The information mentioned in the article are some of the best available [...]……
Awesome website…
[...]the time to read or visit the content or sites we have linked to below the[...]……
Your Trackbacks…
[...]below you’ll find the link to some sites that we think you should visit[...]…
You should check this out…
[...] Wonderful story, reckoned we could combine a few unrelated data, nevertheless really worth taking a look, whoa did one learn about Mid East has got more problerms as well [...]……
Sites we Like……
[...] Every once in a while we choose blogs that we read. Listed below are the latest sites that we choose [...]……
Your Trackbacks…
[...]while the sites we link to below are completely unrelated to ours, we think they are worth a read, so have a look[...]…
gry w kulki…
You could certainly see your expertise within the work you write. The world hopes for even more passionate writers such as you who are not afraid to say how they believe. All the time follow your heart. „Until you’ve lost your reputation, you never r…
Your Trackbacks…
[...]here are some links to sites that we link to because we think they are worth visiting[...]…
Blogs ou should be reading…
[...]Here is a Great Blog You Might Find Interesting that we Encourage You[...]……
Superb website…
[...]always a big fan of linking to bloggers that I love but don’t get a lot of link love from[...]……
Recommeneded websites…
[...]Here are some of the sites we recommend for our visitors[...]……
Websites worth visiting…
[...]here are some links to sites that we link to because we think they are worth visiting[...]……
Websites worth visiting…
[...]here are some links to sites that we link to because we think they are worth visiting[...]……
Gems from the Internet…
[...] I love to look around the web, routinely I will just set off to Digg and skim and check stuff out there [...]…
indie rock…
I was very pleased to find this web-site.I needed to thanks in your time for this glorious learn!! I undoubtedly having fun with each little bit of it and I have you bookmarked to check out new stuff you weblog post….
…Click here for or more Information…
[...]I agree with your points , good post. [...]…
Your post…
Very interesting points you have remarked, regards for putting up. „There is nothing in a caterpillar that tells you it’s going to be a butterfly.” by Richard Buckminster Fuller….
wonderful story…
[...] Wonderful story, reckoned we could combine a few unrelated data, nevertheless really worth taking a look, whoa did one learn about Mid East has got more problerms as well [...]………
Related Pages……
[...] kindly visit the sites we read, together with this blog, as it connotes our choices from the web [...]…
King Commissions…
[...]we like to honor several other online websites around the net, even when they aren’t linked to us, by linking to them. Beneath are some webpages worth checking out[...]…
Just passing by…
I have learn some good stuff here. Certainly price bookmarking for revisiting. I wonder how much effort you put to make this sort of wonderful informative website….
Just Browsing…
While I was browsing yesterday I saw a great post about…
make $…
I used to be very happy to seek out this net-site.I needed to thanks on your time for this glorious read!! I definitely enjoying every little bit of it and I have you bookmarked to check out new stuff you blog post….
Superb webpage…
[...] not very many sites that had been listed below, from our opinion are definitely well worth visiting [...]…
http://www.fraternitycup.org/2011/07/21/jean-marc-mormeck-un-poids-lourd-au-service-de-la-fraternity-cup/…
…
Digg this…
While checking out DIGG today I noticed this…
Your Trackbacks…
[...]just below, are some totally unrelated sites to ours, however, they are definitely worth checking out[...]…
Gems form the internet…
[...]very few websites that happen to be detailed below, from our point of view are undoubtedly well worth checking out[...]……
It is great…
hi!,I love your writing very much! proportion we be in contact more about your article on AOL? I need an expert on this house to resolve my problem. Maybe that is you! Having a look forward to see you….
Read this now….
Aw, this was a really good post. Spending some time and actual effort to generate a superb article… but what can I say… I hesitate a lot and never manage to get nearly anything done….
Much Thanks!…
Thanks for taking the time to provide us all with the info!…
Wikia…
Wika linked to this place…
Trackback for this entry…
[...] Left behind you a trackback for your visitors to get more info [...]…
Wow!…
A very spectacular post….
Brilliant!…
I found this really curious post today…
oneecig…
I was very happy to seek out this net-site.I wanted to thanks for your time for this wonderful learn!! I definitely enjoying each little bit of it and I have you bookmarked to take a look at new stuff you blog post….
Fap Turbo | Fapturbo | Fap Turbo Review | Fapturbo Review |Fapturbo | Fap Turbo…
[Wonderful goods from you, man. I’ve have in mind your stuff previous to and you are simply extremely wonderful. I really like what you have acquired right here, really like what you are stating and the best way during which you say it. You make it en…
jobs…
acting class coach teacher los angeles actor muscle online kids auditions becoming actor study personal training tutor I was very happy to seek out this web-site.I wanted to thanks on your time for this wonderful learn!! I undoubtedly having fun with e…
Possible Raspberry Ketone Side Effects…
Check them now and be aware….