SEM. Temat wzbudzający emocje niemalże milionów. Nie dziwi zatem fakt, że publikacja raportu pt. “Marketing w wyszukiwarkach”, zaowocowała żywiołową dyskusją, m.in. na Blipie. Na szczęście nasze “dzieło” spotkało się z ciepłym przyjęciem, może poza kilkoma wyjątkami – zawsze znajdą się jednak krzykacze, którzy lubią reperować swoje ego wynajdywaniem drobnych potknięć.
A czego się dowiedziałem podczas prac nad raportem? Tego, że branża SEM ma często odmienne poglądy na te same zagadnienia. Że czasami trudno zdefiniować z pozoru proste zjawisko. I że rynek ten to gąszcz zależności, w którym niewprawna osoba może się pogubić.
Ale już bez zbędnego lania wody, zapraszam do lektury raportu:
http://interaktywnie.com/biznes/raporty



Grudzień 30th, 2009 at 21:46
myślę, że nie jest to kwestia emocji co raczej braku wiedzy i powszechnych w branży standardów – a temperatura w branży rośnie, gdyż marketing w wyszukiwarkach może być bardzo efektywny więc warto być w czołówce, bo to przekłada się na zlecenia/budżety od klientów